trzynasta księga


2008
październik
styczeń
2007
lipiec
2006
październik
czerwiec
luty
styczeń
2005
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
2004
listopad
październik
wrzesień
sierpień
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
styczeń
2003
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2002
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2001
grudzień
listopad




trzynaście życzeń



wielka włochata małpa!!!
joint
D M
maxymalny
B.H.D. - book
INDUSTORIOUS CLOCK MONOCRAFTS 3.0
poszukiwany-poszukiwana
sail ho!

... 13 uderzeń serca ...
pewien tata

... 13 pędzących myśli ...

... l u b i ę tu być ...
.
. ..future..
. .
... now :.:
...
...past. ..





BLOG


stat4u



















trzynasty



journey to T
... październik i 31
słodkie
mniamuśne.
.tai tai jakiś czas temu
zmieniony i niezmieniony

...2 skarby juz spią na kanapie
..2 kostki lodu zabawia Johnny
.trzeba zwolnić
bo coś się sanie na pewno...

M... kocham Cie!
2008-10-16 22:46:59 skomentuj (1)


dla J.....
...2008.
ciekawy rok
tak ciekawy ze przeszedł na ciemna strone mocy
niech sie skonczy juz...
juz nie długo...

teraz moge pisac..
...teraz moge wiecej myslec
..teraz tez i wiecej ...
słowa klucze.
otwierają czeluści ciemnosci mojego.
...alkohol.
.łzy

gorzki to smak
mniej jednak od trzymania swego serca w dłoniach
serca które zasneło przed tym jak sie narodziło
śpij słodko.
kiedyś się zobaczymy
...
2008-10-16 22:43:06 skomentuj (0)


wind of change
...scorpions
pomomo iz jestem spod zupełnie innego znaku nadchodzacy 2008 to rok zmian
duzych zmian
nowych postanowień...
a jak noworoczne postanowienia to nie wiedziec dlaczego kojarzy mi sie to z filmem
jakim? a no z Dziennikiem Bridget Jones
jej New Years Resolutions były... powalajace ;-)
bardzo lubie "angielskie" poczucie humoru

ale wracając do wiatru zmian - zawieje mocno
zmiana pracy po 8,5 roku
będe 2 raz ojcem
więcej gry w tenis
więcej podróży
zgubić do Wielkanocy to co zjadłem i wypiłem przed, w trakcie i po świętach Bożego Narodzenia a Sylwestrem ;-)
O! to jest wyzwanie krótkoterminowe, ale na miesiecznym urlopie dam radę ;-p

ciekawe jakie inni mają postanowienia ;-)

tia... no i będe pisał częściej niż ostatnio, bo jednak to lubię
2008-01-02 16:01:27 skomentuj (0)


time... is on my side... yes! it is!
płynie faktycznie nieubłaganie.
ale z korzyścia dla mnie.
dla mojej M
dla mojej L

M znów w objeciach kolejnego monopolisty
L koczuje gdzieś na skraju jeziora

M wygląda fantastycznie
to prawda - młode mamuśki są mniamuśne
szczerze - niestety i na szczęście nie wszystkie

małe trzynaste szowinistyczne ;-)

L rozwija sie ponadprzeciętnie
jak twierdzą zgodnie lekarze
mam nadzieje ze mały cwaniak i kombinator nie będzie yeti ;-)

a na dodatek do tego sosu jest Nils
owczarek, zmyślna rodowodowa bestia.
... a na dodatek wodołaz jak sie okazało
i mimo że mnie ten pchlarz wkurza to nie sposob go nie kochać

mozna powiedzieć więc że forma mojej rodziny przeszła z 2+1 na 2+2...a może 2+1+1 ??? tak żeby sie LPR nie przyczepił...

a tak poza tym czasu nie marnowałem.
raczej oststnio go brakło.
pochłoneła mnie walka o rospude... kupno domu... i projekty.duze ;-)

anyway. dom drewniany każdemu polecam! ;-)

a jak mi marton z baranem dedykowali... marzenia trzeba spełniać...

...
..
.
2007-07-17 16:43:22 skomentuj (1)


to mi gra "I Don't Feel Like Dancin"
...BTW ... zajebiste video ;-) odstajace od reszty jak mało które


Wake up in the morning with a head like ‘what ya done?’
This used to be the life but I don’t need another one.
Good luck cuttin’ nothin’, carrying on, you wear them gowns.
So how come I feel so lonely when you’re up getting down?

So I play along when I hear that favourite song
I’m gonna be the one who gets it right.
You better know when you’re swingin’ round the room
Look’s like magic’s solely yours tonight

But I don’t feel like dancin’
When the old Joanna plays
My heart could take a chance
But my two feet can’t find a way
You think that I could muster up a little soft, shoop devil sway
But I don’t feel like dancin’
No sir, no dancin’ today.

Don’t feel like dancin’, dancin’
Even if i find nothin' better to do
Don’t feel like dancin’, dancin’
Why’d you break down when I’m not in the mood?
Don’t feel like dancin’, dancin’
Rather be home with no one when I can't get down with you

Cities come and cities go just like the old empires
When all you do is change your clothes and call that versatile.
You got so many colours make a blind man so confused.
Then why can’t I keep up when you’re the only thing I lose?

So I’ll just pretend that I know which way to bend
And I’m gonna tell the whole world that you’re mine.
Just please understand, when I see you clap your hands
If you stick around I’m sure that you’ll be fine.

But I don’t feel like dancin’
When the old Joanna plays
My heart could take a chance
But my two feet can’t find a way
You think that I could muster up a little soft, shoop devil sway
But I don’t feel like dancin’
No sir, no dancin’ today.

Don’t feel like dancin’, dancin’
Even if i find nothin' better to do
Don’t feel like dancin’, dancin’
Why’d you break down when I’m not in the mood?
Don’t feel like dancin’, dancin’
Rather be home with no one when I can't get down with you

You can’t make me dance around
But your two-step makes my chest pound.
Just lay me down as you blow it away into the shimmer light.

But I don’t feel like dancin’
When the old Joanna plays
My heart could take a chance
But my two feet can’t find a way
You think that I could muster up a little soft, shoop devil sway
But I don’t feel like dancin’
No sir, no dancin’ today.

Don’t feel like dancin’, dancin’
Even if i find nothin' better to do
Don’t feel like dancin’, dancin’
Why’d you break down when I’m not in the mood?
Don’t feel like dancin’, dancin’
Rather be home with no one when I can't get down with you

2006-10-09 15:09:11 skomentuj (0)


wild wild east!
a long time ago… ;-)

ale ten czas leci, a z dzieckiem jeszcze szybciej…
dużo szybciej ale i duuuuuużo weselej
szczególnie jak się ma taką kombinatorkę mała jak ja!
będę jednak syty jak kombinatorów będzie trójka ;-)

sporo zmian w pracy.
ale teraz żyje czymś innym…
w czwartek rozpoczynamy 4 dniowy spływ kajakowy!!!
dwa lata nie byliśmy na Czarnej Hańczy,
a radość jest tym większa, że w tym roku rozpoczynamy w nowym miejscu
u stóp klasztoru stareeeeeego ;-)
no i ekipa również nowa, 16 osobowa …

znow będę miał co wywoływać..

http://www.wigry.win.pl/wody/hancza.htm

http://www.3miasto.net/~rchleb/czarna_hanca/galeria1/galeria1.html

ktoś może płynie w tym terminie? 15-18.06…
;-)
2006-06-12 14:46:42 skomentuj (2)


urodziny
... i to przed Walentynkami

szczęśliwa 13ka ;-)
2006-02-13 23:03:50 skomentuj (3)


L-4... i co tego wynika...
Gosh!
jak wiele dzieje się…
we mnie
i dookoła mnie

jestem na L-4.
poszedłem z wielu powodów.
z powodu przeziębienia także. ..
z premedytacja.
zdecydowanie…
nie każdy jest Bogiem – wyobraź to sobie, sobie…

jest mi z tym L-4 dobrze. Bardzo.
odkrywam uroki bycia tatą.
tatą pełną gębą.

nie uciekam rano z domu unikając robienia mi „pa-pa”
macha tak smutno rączką wtedy
a uśmiech znika przytrzaśnięty drzwiami…

nie pędze na łeb, na szyje by ją wykapać po 19

jesteśmy razem
od świtu do zmierzchu
brykając do woli
i śledząc losy KANAPONów
oraz puszczając bąki ;-)

i co ciekawe – ile rzeczy z dzieciństwa tkwi w głowie dorosłego (ha,ha) człowieka…
ile z nich wydobywa chwila,
wystarczy dotknąć zapomnianą…
sprzed lat wielu ksiązkę…
sweterek który się kiedyś nosiło…
fotografie…

więc również będę targał na strych skrzynie i kartony ze skarbami
może ktoś kiedyś będzie miał również taką frajdę?


.
..
.

teraz jestem daleko od zgiełku, pędu i cudu WIELKIEGO MIASTA
jestem w mojej-krainie-czarów
i jest mi tu super
chce tu wrócić
na stałe

chyba nabrałem dystansu do wielu rzeczy przez te L-4
i uświadomiłem sobie jeszcze jedno…
rodzina.
moja rodzina.
jest dla mnie najważniejsza.

nic się bowiem nie liczy,
gdy ktoś z uśmiechem podaje Ci kukurydziany chrupek
i próbuje Ci „dać buzi”

… ktoś kto ma dopiero 9 miesięcy



2006-02-02 00:36:03 skomentuj (2)


...po raz kolejny...
powracam tu...

nie mam kiedy się wyspać,
więc zawalam totalnie pisanie...
i pare innych rzeczy...

ale przychodzi chwila ze sprawdzam... czy nadal jestem...

znow mam gg ;-)
frajda... ;-)
2006-01-21 16:19:27 skomentuj (2)


...po
...4 dniach wolnego
..nie moge
.ogarnąć MEGA bajzlu jaki powstał
dzięki koledze ktory mnie zastępował...

rodzi się pytanie:
czy on mnie wogle zastępował?
.

dajcie mi tu Garfielda...
2005-09-28 11:28:38 skomentuj (4)